wtorek, 15 listopada 2011

5 minut.

Tyle potrzeba, by zrobić mini ciasto.

2 łyżki masła lub margaryny, 2 łyżki cukru, pokruszona połowa czekolady, łyżka kakao i 2 łyżki mleka ---> wszystko wrzuciłam/wlałam do miski i rozpuściłam w mikroweli; po wyjęciu dobrze wszystko wymieszałam i odlałam 3 łyżki na polewę; dodałam do miski 4 łyżki mąki, łyżeczkę proszku do pieczenia, 2 łyżki cukru, rozbełtane jajo, 2 - 3 łyżki mleka i garstkę rodzynek ---> znów wszystko razem połączyłam ...




 i włożyłam do mikroweli na 3 minuty (ustawiłam najwyższą moc); patrzyłam, jak ciasto wyrasta i zastanawiałam się nad jego smakiem ... po 3 minutach, wyjęłam ciasto ...




 i polałam je polewą; jak na tak szybkie i hmm ... prymitywne (?) ciasto, smakowało genialnie!


Wybaczcie jakość zdjęć, ale to był już późny wieczór, więc pstrykałam przy sztucznym świetle ... i w sumie dobrze, że nie czekałam do rana - rano nie było już co pstrykać, moja połowa zasmakowała w tym prymitywie :o)))))) a dziś była powtórka i jeszcze jest w planie wersja "zebrowata", tak dla odmiany :p
psss.... a wiecie, jakie jest pyszne z dżemem z czarnej porzeczki?

21 komentarzy:

  1. Polecam wpakować to do kubka - rosnie bardziej

    OdpowiedzUsuń
  2. w kubku wylałoby się, i tak w misce sporo urosło, starczyło dla 4 osób :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. jej, ciasto z mikrofali ^^ miałam gdzieś przepis na takie w kubku, ale wyszło niedobre - jakiś dziwny posmak i można nim było okna wybijać, takie twarde ><"
    z dziką chęcią wypróbuję twój przepis w najbliższych dniach ^^

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. fajniutko, jeszcze takie nie jadłam, na pewno spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no własnie, Tuome, wydaje mi się, że w kubku to ciasto ma za mało miejsca, by wyrosnąć i robi się taka zwarta twarda masa; surowe ciasto ma być jak dość gęsty budyń, nie lejące, ale też nie jak klucha; w razie czego dolej ciut mleka, żeby rozrzedzić albo dosyp ciut mąki, by zagęścić

    agea, polecam! ;o)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany ale świetny pomysł. Chętnie spróbuję tylko podpowiedz mi jeszcze na jaką moc ustawić mikrofalówkę

    OdpowiedzUsuń
  7. tak jak pisałam w przepisie - na maxa ustaw, Alegrio :o) i niech się dzieje wola Nieba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Intrygujące! Przetestuję w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieki, jutro rano zanim wyjdę do pracy robię ciacho, dziś już za późno :) Kiedy będzie rano :)?

    OdpowiedzUsuń
  10. za późno? Alegrio, wczoraj robiłam to ciasto właśnie mniej więcej o tej porze :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super pomysł. Teraz fakt za póżno, ale ja jutro też z rana zanim mój M wstanie to deser jak znalazł. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny pomysł :) Jeszcze nie robiłam w mikrofali ciasta, więc będzie okazja wypróbować ;) A ten dżemik to dodać do środka, czy do przełożenia gotowego wypieku?

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja nie mam mikrofali... Da się to-to w piekarniku?
    Będę szperać w necie - dzięki za również nierobótkową inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Woalko, wydaje mi się, że da się, przecież tak się piecze tradycyjnie każde ciasto; a mikrowela to po prostu opcja dla tych, którym się nie chce czekać aż się piekarnik rozgrzeje :o)

    OdpowiedzUsuń
  15. wypróbowane ^^ - zrobiłam pół godziny temu, połowy już nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też właśnie wpycham na noc następny kęs ciacha. Wyszło super, następne będą już z odpowiednimi dodatkami. Pozwoliłam sobie na umieszczenie przepisu na moim blogu.
    Oczywiście z odpowiednim linkiem.
    Całuski i dzięki za super pomysł na szybkie ciacho.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrobiłam, to niesamowite ono jest smaczne:) Dodałam żurawin

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem pod wrażeniem :) nie ma babrania kombinowania, ucierania i utrzepywania nie ma też długiego czekania na efekty IDEAŁ ;) żałuję tylko, że nie mam mikrofalówki :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Wypróbowane i zjedzone :) PYCHOTA! Dziękuję za przepis na tak ekspresowe ciasto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i podzielenie się opinią :o)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...