Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarnie/Recipes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarnie/Recipes. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 stycznia 2018

736

Dawno nie robiłam tortu, ale nadarzyła się urodzinowa okazja:



wtorek, 10 listopada 2015

604

No i jak? Rogale upieczone? :-)

Zaczęłam od nadzienia, potem zarobiłam ciasto i zaczekałam aż wyrosło.
Rozwałkowałam, nałożyłam zmrożone potarkowane masło, złożyłam i rozwałkowałam na prostokąt. Składałam i wałkowałam jeszcze kilka razy, chłodząc ciasto 30min pomiędzy.
Czas na nałożenie makowego nadzienia i zwijanie.
No i są! 26 sztuk z 1kg mąki.





sobota, 22 sierpnia 2015

596

Sernik z poprzedniego posta w ten weekend doczekał się swojej drugiej wersji. Nieskromnie przyznam, że pałaszuję własnie sernik idealny - ciężki, ale nie zbity, słodki, ale bez przesady, pachnie twarogiem i czekoladą, w połączeniu z dobrą kawą .... idealny! :-)
Podoba mi się też jego struktura - gładka, nic z niej nie cieknie, delikatna, choć solidna i przyjemna w smaku.
Gdyby kogoś interesował przepis, to jest podobny do poprzedniego, z tym, że dodałam mniej cytryny (skórki też nie ścierałam), posłodziłam miodem, a zamiast lukru, polałam sernik roztopioną czekoladą.





psss .... oczywiście, nie daliśmy rady zaczekać, aż polewa zastygnie, co widać na zdjęciach ... ;-)

sobota, 15 sierpnia 2015

595

Kto mnie chociaż trochę zna, ten wie, jak bardzo lubię serniki, szczególnie te "ciężkie". Przypadkiem, jak to zwykle bywa, natknęłam się na przepis sernikowy w wersji dietetycznej na stronie Cooking & Goodlooking. Wyglądał bardzo smakowicie, a że dawno nie piekłam serników, skusiłam się. Jest upał, a włączony piekarnik skutecznie zniechęca do przebywania w małej kuchni, więc przepis musiał "się skurczyć". Jeśli i Wy wolicie skrócić przygotowanie tego ciasta, poniżej moja wersja:




składniki na 24cm tortownicę:

1 kg twarogu (mój był "od gospodarza")
100g cukru trzcinowego
150ml jogurtu naturalnego
3 łyżki mąki ziemniaczanej
odrobina soku z cytryny (starłam też trochę skórki)

wszystkie powyższe składniki umieściłam w misce i potraktowałam blenderem - ma powstać gładka masa

5 jaj
pół szklanki owoców (u mnie borówka amerykańska)

do zblendowanej masy wbijałam po jednym jajku i miksowałam na wolnych obrotach krótko, ale za każdym razem czekałam do momentu, aż jajko "znikło" w masie; gotową masę wlałam do tortownicy wyłożonej papierem, a na wierzch porozrzucałam borówki; piekarnik nagrzałam do 180 stopni i piekłam ok. 15 minut, następnie obniżyłam temp. do 120 stopni, tortownicę przykryłam kawałkiem papieru do pieczenia i piekłam sernik jeszcze ok. 1 godz.; po tym czasie zdjęłam papier i wyłączyłam piekarnik, sernik zostawiłam w piekarniku, by przestygło; wystudzone ciasto oblałam lukrem, posypałam migdałami w płatkach i wstawiłam do lodówki; wytrzymałam 2 godziny, po czym spałaszowałam kawałek! Było pyszne w towarzystwie kawy :-)



środa, 31 grudnia 2014

553

Słodkiego Nowego Roku!







niedziela, 14 grudnia 2014

550

Dawno mnie tak nie zachwycił smak babeczek! Polecam je Wam szczególnie na święta - korzenny dodatek pasuje jak ulał :-) Wilgotny środek, duuuuuużo czekolady, kwaskowaty dżem i powidła - tak, zdecydowanie jedno z moich ulubionych połączeń! Przepis znalazłam na stronie Doroty, ja dodałam jeszcze odrobinę dżemu z czarnej porzeczki do środka każdej babeczki. Z proporcji podanych przez Dorotę wyszło mi 16 sztuk.







sobota, 13 grudnia 2014

549

"Popierniczona" sobota .... A było ich chyba ze sto, nie wiem ile pożarłyśmy w trakcie lukrowania :-)



Korzystałam z dwóch przepisów:

Kilka zbliżeń:









czwartek, 6 listopada 2014

542

Nie wiem, jak smakuje oryginalny świętomarciński rogal, ale postanowiłam, że w tym roku sama upiekę coś na kształt rogali z Poznania. Przepis znalazłam u Moje Wypieki.
I tak o ... późno jest, a ja próbuję .....



niedziela, 19 października 2014

540

Mosiądz i maleńkie łezki chalcedonu purpurowego:





I jeszcze coś słodkiego do kawki - ślimaczki drożdżowe z nutellą lub twarogiem i rodzynkami :o)


sobota, 11 października 2014

538

Zupa z zielonej soczewicy



Jeśli idzie o soczewicę, to jest to mój debiut. Nigdy wcześniej nie ugotowałam nic z soczewicy, ani jej nawet nie jadłam. A wczoraj, przy okazji innych zakupów, napatoczył mi się worek z zieloną odmianą. Jeszcze długo nie zjem grochowej :o)

Składniki:
szklanka soczewicy
1 cebula i 2 ząbki czosnku
kawałek kiełbasy i/lub mięso (u mnie trzy plastry szynki i kawałek szynki kulki)
2 pomidory lub te z puszki (przecier też się nada)
3 większe pieczarki
2 marchewki
2 listki laurowe i 3 ziela angielskie
ok. litra bulionu
sól, pieprz, majeranek, papryka mielona
sok z cytryny

Wlałam do garnka ciut oleju, zeszkliłam na nim cebulę, dodałam pokrojony w kostkę czosnek; wrzuciłam pokrojoną w słupki kiełbasę i szynkę (nieduże kostki) oraz marchewkę (też w słupki); wszystko podsmażyłam, dodałam pieczarki i jeszcze chwilę dusiłam (już się nie smażyło, bo pieczarki puściły trochę wody). Kolejno do garnka trafiła soczewica, uprzednio opłukana w zimnej wodzie. Wszystko zalałam bulionem, zaczekałam, aż się zagotuje, ściągnęłam "szum" z wierzchu (na powierzchni zupy utworzyło się trochę piany, więc zebrałam ją łyżką). Po zagotowaniu, zmniejszyłam gaz i doprawiłam pieprzem, solą, majerankiem, papryką, wrzuciłam listki, ziele i wcisnęłam trochę cytryny. Gdy zupa się gotowała, sparzyłam pomidory, obrałam je ze skóry, potraktowałam blenderem i powstały przecier wlałam do garnka. Mieszałam zupę co parę minut i mniej więcej po 40 minutach sprawdziłam miękkość soczewicy i mięsa. Jeszcze tylko dosoliłam i posypałam siekaną pietruszką.
Podałam z kawałkiem chleba, który upiekłam kilka godzin wcześniej. Pycha!

PS. Na drugi dzień jest jeszcze lepsza :o)

piątek, 2 maja 2014

517

Szukając przepisu na czekoladowe ciastka trafiłam na kilka przepisów ciastek czekoladowych o popękanej powierzchni. Zaciekawił mnie ich wygląd i smak, więc postanowiłam je upiec. Dostosowałam składniki i ich ilość do swoich upodobań i zrobiłam ciasto. Włożyłam je do lodówki, bo tego wymagał przepis, i .... zapomniałam o nim na dwa dni. Schłodziło się, a jakże! Mimo to, ciastka wyszły bardzo smaczne, genialnie pasują do majówkowej kawy, dlatego polecam je, o ile lubicie czekoladę :o)))

Czekoladowe popękane ciastka
(na ok. 40 ciastek)



pół kostki masła
3 jajka
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
pół szklanki cukru
2 tabliczki czekolady
ok. 2 szklanki mąki
bakalie
ok. pół szklanki cukru pudru
-----------------------  
pokruszyć czekoladę, wrzucić do rondelka wraz z masłem i roztopić, ostudzić; ubić białka na sztywno z cukrem, następnie dodać żółtka i roztopioną czekoladę z masłem, wymieszać; na końcu wsypać mąkę, sól i proszek i bakalie, dobrze wymieszać i chłodzić w lodówce przez parę godzin (najlepiej przez noc); formować kulki i obtaczać je w cukrze pudrze; ułożyć na blasze zachowując odstępy; piec w temp. 170 st. przez ok. 15 minut.

Smacznego!



sobota, 12 kwietnia 2014

510

Sernik dla leniwców

Spód
1,5 szk mąki
2 żółtka
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
pół szk cukru pudru
130g zimnego masła

szybko zagnieść, wylepić ciastem spód blaszki (ok. 23x34cm), przykryć ciasto folią i schłodzić ok. pół godz. w lodówce; po tym czasie nakłuć widelcem i piec 15min. w 180 stopniach

Masa serowa
wrzucić do miski:
1,5kg twarogu tłustego (u mnie tłusty wiejski)
13 żółtek
szklanka cukru pudru (lub ciut więcej, jeśli lubicie mocno słodkie ciasta)
zmiksować blenderem, następnie dodać:
4 paczki budyniu śmietankowego
100g masła, roztopione i ostudzone
ubite na sztywno białka
bakalie
wymieszać delikatnie szpatułką i wylać na wystudzony spód
piec ok. 1,5h w 170 stopniach

Upieczone ciasto polać lukrem.
Smacznego!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...